Polacy nie są sprzymierzeńcami taksówkarzy. Jedynie co czwarty popiera strajk ( a-internauta )

jeżeli jest tu jakiś taksówkarz… to chciałem tak od siebie, po ludzku, na wykopie powiedzieć:
ja was nie popieram. pomimo mieszkania za granicą, jeżeli kiedykolwiek przyjadę do polski i będę musiał wziąć taksówkę, to k@!?a choćby padało, był mróz, gołoledź czy trzęsienie ziemi, to nigdy nie skorzystam z waszych usług. gnijcie k@!?y w tych rozklekoconych merolach na tych kasach fiskalnych.

nie pozdrawiam.